Rozmaite

Jak rozwija się uzależnienie?

Kiedy picie alkoholu nie jest już piciem towarzyskim? W jaki sposób człowiek staje się alkoholikiem? Wyróżniamy cztery fazy w rozwoju uzależnienia: faza wstępna, faza ostrzegawcza, faza krytyczna ostra, faza przewlekła

Od picia drinków w modnym pubie do rynsztoku

W fazie wstępnej dochodzi do uzależniania psychicznego. Pije się dla rozładowania napięcia, stresu, dla poprawy samopoczucia. Pijący zaczyna sam inicjować sytuacje w których pojawi się alkohol. W tej fazie jeszcze zachowuje się kontrolę nad piciem, ale zwiększa się tolerancja na alkohol. Pijący zaczyna mieć mocną głowę do picia. Faza ostrzegawcza to faza, gdzie alkoholik nie może sobie odmówić kolejnego kieliszka. Sam podkręca tempo picia na imprezach, a im więcej pije tym jest bardziej wyluzowany, wesoły. To w tej fazie alkoholikowi urywa się film i zaczyna pić w samotności. Trzecia faza nazywana jest fazą krytyczną ostrą. To właśnie w tym czasie alkoholikowi puszczają wszelkie hamulce; jego picia nie da się już ukryć, rodzina zaczyna się izolować z życia społecznego, gdyż wstydzi się ludzi. Alkoholik zaczyna obwiniać społeczeństwo o to, że pije. Czasami na własną rękę podejmuje próby abstynencji po których zwykle wraca do nałogu. Faza przewlekła jest ostatnim etapem rozwoju uzależnienia od alkoholu. Charakterystycznym zachowaniem dla tej fazy jest regularne picie ranne. Alkoholik nie odczuwa wstydu czy oporu. Pije wszędzie; w pracy, na ulicy, przed sklepem. Stan taki trwa bardzo długo, czasami miesiącami, aż do objawów zatrucia. Pojawia się także degradacja moralna, osłabienie procesów myślowych, zaburzenia popędu płciowego. Ci, którzy doszli do tego stanu mają dwa wyjścia: albo będą pić dalej co będzie oznaczać bliską śmierć, albo wybiorą trzeźwe życie rezygnując z alkoholu.

Pomoc można znaleźć tutaj mctu.pl, ośrodek znajduje się w Krakowie, ale także w każdym większym mieście jest miejsce w którym leczy się alkoholizm. Ważne jest to, że za takie leczenie się nie płaci, wystarczy, że mamy ubezpieczenie zdrowotne.